Obserwatorzy
czwartek, 23 czerwca 2011
poniedziałek, 6 czerwca 2011
niedziela, 29 maja 2011
coś z zupełnie innej beczki :)
Lubię piec i gotować. Uwielbiam robić torty - ale takie tradycyjne. Tym razem jednak pokusiłam się o taki na styl angielski. Jest to moja pierwsza próba w życiu, więc nie wygląda on jakoś bardzo szałowo. Nie miałam profesjonalnych lukrów, sama je zrobiłam i zabarwiłam kurkumą, kakao i sokiem z buraczków. Wierzch obłożyłam masą z pianek Marshmallows.
Tort był zrobiony dla pewnego trzydziestolatka, który wczoraj właśnie te urodziny hucznie obchodził :)
Tort był zrobiony dla pewnego trzydziestolatka, który wczoraj właśnie te urodziny hucznie obchodził :)
czwartek, 26 maja 2011
wtorek, 24 maja 2011
4 aniołki już powstały :)
albo 5... ;)
W tym William i Kate ;) Tylko Wiliam chyba za gruby troszkę i skrzydełko mi się wygięło, ale nic tam:)
Następna para królewska będzie lepsza ;)
W tym William i Kate ;) Tylko Wiliam chyba za gruby troszkę i skrzydełko mi się wygięło, ale nic tam:)
Następna para królewska będzie lepsza ;)
sobota, 21 maja 2011
Znów Anioły...
Pierwszy Anioł - nauczycielka, zrobiona na zamówienie dla żony mojego kolegi, która uczy polskiego.
Pozostałe dwa - na kramik do sprzedaży :)
Pozostałe dwa - na kramik do sprzedaży :)
wtorek, 17 maja 2011
W odcieniach lawendy :)
Pewna bardzo utalentowana dama, Karolinka, która robi torty artystyczne (cudeńka, prawdziwe dzieła sztuki), chciała aniołka stróża tortownicy w lawendowych barwach. Tak powstała anielica - kucharka, z tortownicą i upieczonym w niej biszkoptem. Ponieważ Karolinka ma ciemne długie włosy i mnóstwo warkoczyków, anioł również takie posiada (tylko warkocze są grubsze, nie dałabym rady zrobić takich ultra cienkich).
Subskrybuj:
Posty (Atom)